Oświadczenie Zarządu Fundacji
- 6 gru 2025
- 2 minut(y) czytania
Toruń, 06.12.2025
Oświadczenie Zarządu Fundacji ZW z dnia 6 grudnia 2025
W związku z nieprawdziwymi informacjami powielanymi w przestrzeni publicznej, czujemy się w obowiązku przedstawić fakty dotyczące woli Natalii Lach-Lachowicz:
1. Fundacja ZW nie otrzymała na mocy testamentu żadnych środków finansowych. Choć Artystka, jako współzałożycielka naszej instytucji (od 2019 r.), za życia wspierała darowiznami jej bieżącą działalność statutową, to w masie spadkowej nie pozostawiła Fundacji gotówki. Nie otrzymaliśmy także dedykowanych funduszy na realizację jej nagrobka.
2. Natalia Lach-Lachowicz nieprzerwanie zasiadała w Radzie Fundacji od 2019 roku aż do swojej śmierci w 2022 roku. Zgodnie z jej ostatnią wolą, Fundacja stała się jedyną instytucją oficjalnie działającą w jej imieniu oraz właścicielem praw autorskich i majątkowych.
3. Archiwum Natalii LL, na które składają się negatywy, prace, dokumenty, fotografie jest zbiorem, który został przekazany Fundacji ZW za życia Artystki. Stanowi on niezbywalny majątek fundacji. Archiwum zinwentaryzowane jest w dziale XX zbiorów Fundacji ZW pod nazwą Archiwum Natalii LL. Wiele z nich wymaga kosztownej konserwacji ze względu na zły stan zachowania. Środki na ten cel, jak i na bieżące funkcjonowanie, Fundacja pozyskuje samodzielnie z zewnątrz.
4. Stanowczo dementujemy informacje o odcięciu rodziny od spuścizny Artystki. Zgodniez testamentem, część prac i majątku otrzymali inni spadkobiercy (bliscy Artystki, którzy ze względu na ochronę danych osobowych nie zostaną tu wymieni). Jesteśmy z nimi w stałym kontakcie, a brat Natalii – pan Edward Lach – jest członkiem Rady Fundacji nieprzerwanie od 2020 roku.
5. Mimo braku pozostawionych na ten cel środków jako Fundacja dokładamy wszelkich starań, aby godny nagrobek Artystki – zgodnie z jej życzeniem, zaprojektowany przez Pana Krzysztofa M. Bednarskiego – jak najszybciej znalazł się na cmentarzu we Wrocławiu.



Ciekawy artykuł, ale w sumie to zawsze mam problem z przełożeniem teorii na praktykę. Moja cera to ostatnio jeden wielki chaos — jakieś dziwne zaczerwienienia i wieczne zmęczenie. Też tak macie, że po prostu boicie się iść do lekarza, żeby nie usłyszeć, że to 'taka uroda' albo dostać listę drogich leków? Ja długo zwlekałam, ale w końcu postawiłam na relaks zamiast stresu. Znajoma poleciła mi zespół dermatolog warszawa i to był strzał w dziesiątkę. Zamiast białych ścian i pośpiechu, poczułam tam super atmosferę. Robiłam u nich terapię enzymatyczną Danne — można się mega odprężyć i po prostu cieszyć chwilą, a skóra w końcu odpoczęła. Czasami warto przestać kombinować samemu i dać się zaopiekować specjalistom w fajnym miejscu.